WIG20 pnie się.
 Oceń wpis
   

Fajna sprawa. W końcu indeksy idą w górę i jakby nie chciały się zatrzymać. WIG20 szedł na północ jak na wielką wyprawę. Ostry i zadziorny, mający głęboko w d... cały ten kryzys finansowy. I zatrzymał się na poziomie 1900 pkt. (4,67 % do góry).

Takich wzrostów życzyłbym sobie codziennie...

BIOTON wdrapał się do góry o 10%, inne moje walory mniej, ale szczególnie jestem zadowolony z LENTEX'u, któru dał mi już 40% wzrostów od dołka sprzed ok 10 dni i wydaje się, że to jeszcze nie koniec. Docelowo osiągnie 14-15 zł, a następnie korekta. Jeszcze czas wsiąść do pociągu, bo wkrótce będzie za późno.

Najbliższa przyszłość nie zapowiada się jednak za różowo. Jeszcze jutro szansa na zarobienie paru groszy (ale nie tyle co dzisiaj). Póki co wybory w USA powstrzymają spadki w środę.

Za to czwartek i piątek to czas realizacji zysków.

Tak, czy inaczej wybory prezydenckie skończą się jutro, a korekta może być lekko bolesna. Spróbuję jutro poobserwować giełdę i coś zarobić, chyba, że będzie ostry rajd na północ, to wstrzymam się ze sprzedażą.

Komentarze (1)
W końcu chwila oddechu.
 Oceń wpis
   

Tak jak przewidywałem, indeksy zyskują i zgodnie z moimi wróżbami będą jeszcze rosły jutro. Wracają też grubasy na silne papiery (KGHM - wzrost 50% w tym tygodniu, LENTEX - wzrost 40%). Jednostki uczestnictwa nadal są umarzane, ale ich tempo jakby słabło.

Pora zastanowić się, czy już nie sprzedać część akcji (do 13.00 w piątek) i zabezpieczyć swoją kasę przed korektą w dół. W końcu nic takiego się nie dzieje, aby wzrosty trwały i trwały.

Dolar i Euro powoli się stabilizują i spodziewam się że powrócą w przyszłym tygodniu do poziomów 2,50 (USD) oraz 3,45 (Euro). Dlaczego? Ano dlatego, jak mawiają szamani. Chwilowy wzrost kursu przełożył się niestety na droższą elektronikę, ale myślę, że to chwilowo i promocje wrócą lada chwila.

  

Komentarze (1)
Słabizna i tyle, ale już niedługo...
 Oceń wpis
   

Cieńko, aż głupio. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nieszczęsny LENTEX. O co tu chodzi? Czyżby grubasy potrzebowały pieniędzy? Na to wygląda.

A dolar? Jak to dolar, sprzedać to się on potrafi...

Jutro wszystko się okaże. Jeśli nadal będą duże spadki będę sprzedawał, ale tylko po to by odkupić i zniwelować straty. Świeży napływ gotówki pomoże mi w tym. Czekam na to z niecierpliwością.

Ile jeszcze mogę włożyć 10.000, 20.000, ale wszystko zależy od tego jak na ryj spadną akcje. Najbliższy tydzień pokaże...

Trzymajcie kciuki, dam wam cynk kiedy kupować. Ale musicie być cierpliwi i trzymać rękę na pulsie.   

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2008-11-29 23:02 Rajd Świętego Mikołaja!?
2008-11-13 21:24 Wielka afera na giełdzie
2008-11-11 00:33 Doda, a giełda
2008-11-08 21:31 Przywileje, a związki zawodowe
2008-11-07 21:45 O dziwo indeksy giełdowe na plusie.
Najnowsze komentarze
2011-05-05 16:46
ubezpieczenie AC:
Giełda w górę?
Też mam taka strategię, ale to dzięki stabilizacji mojej finansowej.
2011-05-05 16:45
rejestr długów:
Przywileje, a związki zawodowe
To się samo nie zmieni dopóki ludzie nie zmienia się.
2011-05-05 16:42
kredyty inwestycyjne:
Koniec tygodnia, a WIG na plusie.
Grunt to wybrać dobry moment na kupno.
O mnie
eMakler
Archiwum
Rok 2008